MIŁOŚĆ i MUZYKA, czyli VIENTO zaprasza!

Zdjecie

W imieniu Zespołu Wokalnego Viento, serdecznie zapraszamy na koncert charytatywny pt. „Miłość Ci wszystko wybaczy”.
Już 17 czerwca br. od godziny 18.00, na scenie auli widowiskowej I LO w Świdnicy, jak zwykle pięknie, wybrzmią klasyki polskiej piosenki (np. „Sen o Vikcorii, „Kocham Cię kochanie moje”, „Czy ten Pan i Pani”), jak również hity współczesne (np. „ Nie szkodzi”,” Czarna Polana”). W sumie zaplanowano 18 utworów, a do niektórych akompaniować będą również muzycy, więc artystyczne wrażenia są gwarantowane!
Tradycyjną „wejściówką” na koncert będą dary na rzecz Fundacji Ziemi Świdnickiej SKSK, prowadzącej sieć małych domów dziecka. Mile widziany będzie sprzęt do gier rekreacyjnych, ten mniejszy (lotki, piłeczki, skakanki, itp.), jak też w miarę możliwości trochę większy (rakietki, piłki, pompki). Czyli wszystko, co pozwoli się dobrze bawić na świeżym powietrzu.
My z całego serca zapraszamy i oczywiście przyłączamy się do zabawy!
Aula Widowiskowa I LO w Świdnicy
17.06.2024r., godz. 18.00
Ul. Pionierów 30 (wejście od ul. Rycerskiej)

Po niemiecku w Görlitz

Zdjecie

Tradycją stają się już czerwcowe wyjazdy Kasprowiczan do Zgorzelca i Görlitz, które razem tworzą polsko-niemieckie Europa-Miasto. Tym razem swoje umiejętności niemieckiego w praktyce sprawdziła klasa 1 „M”. Po zajęciach w Muzeum Łużyckim, poświęconych dziejom Górnych Łużyc i historii miasta mogliśmy zobaczyć wystawę zrekonstruowanej izby domu przysłupowego z bogactwem oryginalnych przedmiotów codziennego użytku z XVIII i XIX w. Mostem Staromiejskim (Altstadtbrücke) udaliśmy się następnie do niemieckiej części miasta, czyli Görlitz, gdzie zobaczyliśmy najważniejsze atrakcje turystyczne: Stare Miasto z Rynkiem Dolnym, (Untermarkt), Ratusz, Łuk Szeptów /Flüsterbogen/, kościół farny św. Piotra i Pawła, Rynek Górny (Obermarkt), Muzeum Śląskie w Schönhofie czyli najstarszej renesansowej kamienicy w Niemczech, Grubą Wieżę (Dicker Turm), Dom Napoleona, centrum handlowe (Jugendstilkaufhaus) i reprezentacyjny deptak handlowy Berliner Straße.Poza zwiedzaniem na każdym kroku można było oczywiście sprawdzić swoją znajomość języka niemieckiego w praktyce
Adrian Gnilka

Mistrzowie to mistrzowie!

Zdjecie

Świetnie spisali się nasi pływacy, Marcel Borkowski i Hubert Hołdys, podczas mistrzostw okręgu dolnośląskiego. Marcel wywalczył złoto na 200m stylem motylkowym i srebro na 400m stylem dowolnym. I razem z Hubertem, Tomaszem Jackowskim i Patrykiem Cichoniem dołożyli, do puli 14 zdobytych przez KS Neptun Świdnica medali, złoto w sztafecie 4x200 stylem dowolnym.
Brawo chłopaki! Brawo Neptun!


Pierwszaki podbijają Politechnikę Wrocławską

Zdjecie

Klasa 1 c rozpoczęła swoją współpracę z Wydziałem Chemii Politechniki Wrocławskiej. Młodzież wzięła udział w zajęciach laboratoryjnych, których tematem przewodnim były typy reakcji chemicznych. Uczniowie samodzielnie wykonywali doświadczenia, często z zaskakującymi efektami. Prowadzili obserwacje i wyciągali wnioski. Było kolorowo i wybuchowo, w towarzystwie spektakularnego spalania magnezu czy fenoloftaleiny zmieniającej barwę na malinową w obecności zasady. Prawie trzy godziny w laboratorium chemicznym przyniosły uczniom dużo satysfakcji, pogłębienia wiedzy i nabycia nowych umiejętności. Wyjazd był również świetną okazją do sprawdzenia swojej wiedzy w praktyce.
Podsumowując: pierwszaki chcą więcej!

Dzieło Ernsta Segera w Kasprowiczu!?

Zdjecie

Stuprocentowej pewności nie mamy, ale wszystko wskazuje na to, że Kasprowicz jest posiadaczem rzeźby Ernsta Segera. Tak przynajmniej sądzi nasz nauczyciel plastyki Marek Zywer, który doskonale porusza się także na polu historii sztuki Dolnego Śląska tworzonej w latach 1850-1945. W jego kolekcji silesiaków znajduje się między innymi kilka płócien świdnickiego malarza Eugena Burkerta (1866-1922).
- Jestem Dolnoślązakiem i już dawno zaadaptowałem sztukę naszego regionu z okresu przedwojennego. Przecież wielu z nas mieszka w poniemieckich domach, modli się w poniemieckich kościołach, uczy w poniemieckich szkołach i jest dumny z poniemieckich (także poczeskich) zabytków, bo nikt o nich nie myśli inaczej, jak o swoich. Po prostu są naturalnym elementem naszej kulturowej tożsamości. Ponadto ze sztuką jest tak samo, jak z lokalną kuchnią. Smakuje najlepiej w miejscu, w którym powstaje. Seger, podobnie jak Dorothea von Philipsborn, rzeźbiarka ze Strzelec Świdnickich, której dzieła mogliśmy oglądać jesienią ubiegłego roku w Muzeum Dawnego Kupiectwa, należy do artystów z „naszej okolicy” – mówi Marek Zywer.
Skąd przypuszczenie, że to rzeźba Segera? – Jestem „wzrokowcem”, więc w mojej pamięci prym wiodą obrazy. Przed paroma laty zapamiętałem rzeźbę, która stała w gabinecie dyrektora I LO. Ostatnio sporo czasu poświęciłem twórczości Ernsta Segera. Oglądając fotografie jego prac przypomniałem sobie o owym sportowcu z brązu. Swoimi spostrzeżeniami podzieliłem się z dyrektorem Robertem Kaśków, który pozwolił mi ponownie się owej statuetce przyjrzeć. W mojej opinii już na pierwszy rzut oka widać, że rzeźba wyszła spod ręki Segera. Wszystko tu pasuje: styl, tworzywo, temat. Obecnie widnieje na jej podstawie dołączona niezgrabnie dedykacja z 1947 roku, co jednak odpowiadałoby czasowi powstania rzeźby. Po prostu ktoś po wojnie, zacierając sygnaturę, użył poniemieckiej statuetki jako nagrody. Po wtóre, Seger rzeźbił dla Świdnicy, więc przy okazji poważniejszych zamówień do miasta mogły trafić mniejsze rzeźby artysty. Seger bowiem był szanowanym artystą już w czasach Cesarstwa Niemieckiego. Warto pamiętać, że w latach 1893-1894 pracował w paryskiej pracowni Auguste’a Rodina. Spośród jego dzieł zachowały się na Dolnym Śląsku rzeźby stanowiące alegorie walki i zwycięstwa zdobiące fontannę z 1905 na wrocławskim placu Jana Pawła II oraz grobowce i rzeźby na cmentarzu w Nowej Rudzie, w której się urodził, np. postać anioła z grobowca rodziny Rose z 1908. W październiku 2015 roku kopia rzeźby Segera - „Diana” została umieszczona dokładnie w tym samym miejscu, w którym ją w roku 1898 postawiono, czyli w Parku Szczytnickim we Wrocławiu (kamienna podstawa jest nadal oryginalna). Niestety, nie zachowały się jego dzieła w Nysie, Kłodzku i Świdnicy. W tej ostatniej był to pomnik Helmutha von Moltke, dlatego ten nasz brąz staje się tym cenniejszy.
Jesteśmy niezmiernie ciekawi, czy nasze przypuszczenia się potwierdzą!

Himalaista Piotr Snopczyński WYRÓŻNIONY!

Zdjecie

Jedni mówią „nareszcie”, inni „dlaczego tak późno”. My z wielką dumą i radością informujemy, że Piotr Snopczyński, świdnicki himalaista i były nauczyciel w Kasprowiczu (1974-1978), otrzymał właśnie tytuł Zasłużony dla Miasta Świdnicy.
Pan Piotr, nazywany też nestorem polskiego himalaizmu, jest uczestnikiem wielu najważniejszych wypraw na najwyższe szczyty świata, ratownikiem i instruktorem GOPR (brał udział w kilku wyprawach ratunkowych w Himalajach, szkolił najważniejsze służby w kraju), człowiekiem, który swoimi pasjami i wielopoziomową aktywnością stara się „od zawsze” zarażać innych, a szczególnie młodzież. Mamy to szczęście, że systematycznie bywa u nas z okazji Dni Gór, których jest pomysłodawcą, opowiadając o swoich wyprawach i wszystkich okolicznościach z tym związanych. Włącznie z tymi najbardziej dramatycznymi. A filmy i zdjęcia z wypraw, które dzięki niemu mamy okazję zobaczyć, mówiąc wprost, „zwalają z nóg”.
Koniecznie przeczytajcie artykuły opracowane przez świdnickie portale internetowe o jego życiu i imponującej działalności z okazji wręczenia wyróżnienia.To doskonały materiał dla tych, którzy zadają sobie pytanie „jak żyć”?
Panie Piotrze, pozostając w bezgranicznym podziwie, z całego serca gratulujemy, życzymy zdrowia i zapraszamy do Kasprowicza przy pierwszej sprzyjającej okazji!

Lekkoatleci na swoim (wysokim!) poziomie

Zdjecie

Nasza męska drużyna lekkoatletyczna nie tylko pięknie się prezentuje, ale też ostro walczy. I żeby to udowodnić, w zawodach Powiatowego Pucharu Lekkoatletycznego, organizowanego przez ZS Mechanicznych, wywalczyła II miejsce!
Dla sportowców przygotowano konkurencje: 100m, 400m, 1500m, skok w dal, pchnięcie kulą i sztafetę 4x100m. Punktowane były kolejne zajęte miejsca i suma tych punktów „ustawiała” drużynę w ostatecznej klasyfikacji. Oprócz tego najlepsze wyniki indywidualne nagrodzono medalami. I tu najlepiej zaprezentowali się:
I m. - Bartosz Toroń, 1500m
II m. - Igor Pierzchała, 100m
II m. - Kamil Zadrożny, 400m
III m.- Bartosz Kasperek, 1500m
Oprócz nich Kasprowicza reprezentowali: Michał Kędzia, Maksymilian Jaros, Mikołaj Walczak, Maksymilian Górka, Maksymilian Boczyło, Dawid Chwistek, Piotr Florek, Antoni Jarosz i Gabriel Szklarczyk (który osiągnął najlepszy czas w biegu na 400m, ale w wyniku pomyłki w protokole nie został uznany). W zawodach wystartowało 8 męskich reprezentacji powiatu świdnickiego.
Gratulacje chłopaki!

Łukasz, znawca Niemiec

Zdjecie

Zakończył się konkurs Deutschkenner*Innen, organizowany przez Instytut Goethego w Warszawie dla uczniów szkół zrzeszonych w sieci „Deutsch Plus”. Konkurs składał się z pięciu etapów: zadań konkursowych, podczas których uczestniczki i uczestnicy musieli wykazać się wiedzą na temat polityki, kultury, sportu czy geografii Niemiec, a także wykazać się kreatywnością, indywidualnym podejściem do tematu i poziomem artystycznym prac.
Naszą szkołę reprezentował z sukcesem Łukasz Kasprzak (2P) , który okazał się nie tylko ekspertem tematyki niemieckiej, ale wykazał się talentem plastycznym i indywidualnym podejściem do tematu.
Gratulacje Łukasz!
Opiekunem konkursu jest Adrian Gnilka

... a na koniec- „Hamlet, książę Danii”

Zdjecie

Mocnym akcentem zakończyli Kasprowiczanie-teatromani bieżący sezon teatralny. W zaprzyjaźnionym Teatrze im. Modrzejewskiej w Legnicy zobaczyliśmy głośny i grany od ponad dwudziestu lat (pierwszym Hamletem był w tej inscenizacji licealista Tomasz Kot) spektakl „Hamlet, książę Danii” Szekspira, w reżyserii Krzysztofa Kopki i inscenizacji dyrektora legnickiej sceny, Jacka Głomba. W niezwykłym obiekcie Sceny na Nowym Świecie scenografka Małgorzata Bulanda wyczarowała fantastyczną przestrzeń, oddziaływającą na wyobraźnię i zmysły widza. Kostiumy, ruch sceniczny Leszka Bzdyla i grana na żywo muzyka zespołu Kormorany przywołały teatr elżbietański. W centrum pozostają ludzkie namiętności: miłość, namiętność, walka o władzę, a więc tematy uniwersalne.
Adrian Gnilka i Beata Wierzbicka

Klasyczna klasa Roksany!

Zdjecie

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że w wyniku rozegranych w Ścinawce Średniej Mistrzostw Dolnego Śląska juniorów w szachach klasycznych, Roksana Zapolska (1C) została mistrzynią naszego województwa! Roksana startowała w kategorii D16 (zawodniczek do lat 16), reprezentując swój klub GLKS Goniec Żarów.
Pięknie Roksana! Gratulacje dla Ciebie i ekipy Gońca na mistrzostwach!
Foto: Facebook GLKS Goniec Żarów